Kadra Dobrego Pasterza


Wszystkie pytania związane z dziećmi i ich rozwojem są pytaniami skierowanymi do samego pedagoga. Dlatego codziennie zastanawiam się w jaki sposób mogę się zmienić, aby dać dziecku odpowiednią przestrzeń rozwojową.
Moim darem, naturalną umiejętnością jest cierpliwość, otwartość na drugiego człowieka i empatia.
Studiuję na Podyplomowym Studium Edukacji Niezależnej w Warszawie.

Jestem absolwentką Kolegium Nauczycielskiego w Bielsku-Białej.


Strachowska Jola - co lubi jeździć do przedszkola. ( I tutaj wam się zwierzę że jeżdżę na rowerze. ) Razem z mężem Bogdanem ( matematykiem ) wiemy, że to rzecz nie łatwa mieć w domu Symeona nastolatka. Mamy też pręgowaną tygrysię, buraskę - kicię Misię. Pięć lat temu wszystko stanęło na głowie, bo opuściliśmy naszą chatkę w lesie, żeby zamieszkać w Krakowie. ( Chatkę odwiedzamy, z radością tam wracamy. ) To właśnie wtedy moje nogi przekroczyły po raz pierwszy ziarenkowe progi. Ziarenko tak mnie zachwyciło i tak oczarowało...., że do dzisiaj tak zostało. Z podziwem, radością i miłością troszczę się o małe ziarenka. Podlewam je, karmię, przytulam, ciepełkiem otaczam, ale też granice wyznaczam. Patrzę jak kiełki wypuszczają, jak pięknie się rozwijają. A dzieci uczą mnie miłości, pokory, radości i cierpliwości. Lubię śpiewać, piec bułeczki, piłować, strugać, wbijać gwoździe, splatać niteczki, wylepiać urodzinowe świeczki... Wszystko to i jeszcze o wiele, wiele więcej wspólnie robimy, i bardzo, bardzo się z tego cieszymy. Ene, due, rike, bom! Ziarenko to mój drugi dom!


Rudolf Steiner napisał kiedyś: "Dorosły człowiek może być nauczycielem dziecka, o ile dziecko jest jego nauczycielem".

Ta myśl żyje we mnie w kontaktach z dziećmi - staram się od nich uczyć, wspólnie dziwić się światu, zachwycać baśniami, przeżywać codzienność, taplać się w błotku, pracować i obserwować owoce tej pracy.

Wciąż odkrywam nowe pasje i staram się rozwijać swoje zainteresowania, umiejętności i wiedzę